Forum www.ogrodplaszow.fora.pl Strona Główna www.ogrodplaszow.fora.pl
forum mieszkancow
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zakaz zatrzymywania pojazdu na d. dojazdowej? O co chodzi?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.ogrodplaszow.fora.pl Strona Główna -> Sprawy osiedla - różne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mery




Dołączył: 18 Lip 2015
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:17, 05 Paź 2015    Temat postu: Zakaz zatrzymywania pojazdu na d. dojazdowej? O co chodzi?

Dostałam pismo z administracji o wprowadzaniu zakazu zatrzymywania się na drodze dojazdowej do garaży i pytanie mam, bo wyjaśnienie wydaje mi się nieco idiotyczne: co znaczy, że znak ma na celu ograniczenie parkowania w miejscach niedozwolonych? Niedozwolone jest parkowanie na dziedzińcu i co ma do tego droga dojazdowa do garaży? Zakazać parkowania w dotychczas dozwolonych miejscach, żeby ludzie nie stawali w niedozwolonych? Zgodnie z tą logiką, zakazać by parkowania i pod hotelem, i pod MORDEM, aż dojdziemy do M1... Zawsze znajdzie się ktoś, ktoś źle zaparkuje i na to pomóc może straż miejska, a nie zakaz parkowania w okolicy miejsca zakazanego.

Umożliwienie skutecznej interwencji straży miejskiej? A czy do tej pory nie mogła interweniować skutecznie? Wystarczy wyłączyć zakaz wjazdu na dziedziniec dla służb i tyle. Irytujące są samochody na dziedzińcu, nie tylko estetycznie, faktycznie mogą blokować dojazd służb, ale na drodze dojazdowej? Miejsca jest dość i na straż pożarną. Czy samochody parkujące przy drodze dojazdowej komukolwiek przeszkadzały, zawadzały? Miejsca przecież było dość. Jestem ciekawa prawdziwego powodu wprowadzenia zakazu, bo tłumaczenie z pisma jakoś mnie nie przekonuje. Samochody parkują dobrze, nie widziałam nigdy, by ktoś stanął na skos, czy zastawił pół drogi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mareceq




Dołączył: 21 Kwi 2014
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:53, 05 Paź 2015    Temat postu:

Taką uchwałę podjęła wspólnota mieszkaniowa. Do tej pory do szczęścia brakowało podpisu p. Solaka. Tski podpis się pojawił i uchwała zaczęła obowiązywać.
A chodzi o to, że to stawanie w tych miejscach znacząco utrudnia wyjazd i wjazd do garaży podziemnych.
A jeśli ktoś chce mieć blisko z samochodu do domu, to niech sobie wykupi miejsce w garażu podziemnym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mery




Dołączył: 18 Lip 2015
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:13, 05 Paź 2015    Temat postu:

Wiem, że decyzję podjęła wspólnota, ale nie rozumiem wyjaśnienia - nie ma w nim nic o trudnościach z wjazdem na parking. Hm, widzę nieraz wyjeżdżające auta i nie widziałam, by ktokolwiek miał trudność, musiał cofać czy choćby niebezpiecznie zbliżył się do stojących aut, droga jest szeroka, a znajomi mający garaż nie narzekają. Zresztą w wyjaśnieniu na piśmie mowy nie ma o trudnościach, prawda? Tylko mało logiczna wzmianka o tym, że nowy zakaz pomoże respektować inny zakaz. I o Straży Miejskiej, której auta na drodze nijak nie przeszkadzają, sama raz widziałam, jak przyjechali. Zupełnie swobodnie.

Miejsce w garażu to 27 tysięcy złotych, więc "niech sobie kupi", cóż... Zapewne dobrze wiesz, że dla wielu osób to duża kwota, pewnie nieraz 2-3 razy wyższa niż wartość samochodu. Ja wiem, że w naszym kraju panuje ogólne wdupiemanie i trudno o taką zwykłą ludzką życzliwość, ale zakazywanie postoju pod własnym domem? Spacer z wózkiem np. spod MORDU w ulewę, bo ktoś stwierdził, że parkować nie wolno, bo nie?

Coś mi się widzi, że parę osób przeinwestowało po prostu w miejsca do wynajęcia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mery




Dołączył: 18 Lip 2015
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:32, 05 Paź 2015    Temat postu:

Uściślę jedną rzecz, zanim ktoś mi zarzuci, że komuś miejsca zazdroszczę Wink Jestem młoda i wysportowana, poruszam się rowerem nawet w deszczu, z wózkiem nie chodzę, więc mnie ten zakaz specjalnie osobiście nie rusza. Po prostu nie lubię uprzykrzania życia dla zasady "nikt nie będzie miał lepiej niż ja". Jeśli auta przeszkadzają we wjeździe i wyjeździe, to czemu nie ma tego w uzasadnieniu, tylko jakieś kręcenie? Czy te auta aż tak przeszkadzają, że nie można wykazać się odrobiną życzliwości dla innych?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
khadish




Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:56, 05 Paź 2015    Temat postu:

Z tego co kojarzę to dotyczy to sytuacji gdy podjeżdża śmieciarka i ma problem z nawróceniem oraz gdy z/do samochodów stojących przed garażami wsiadają/wysiadają ludzie a obok ktoś chce przejechać. inny przypadek to gdy pojazd stoi zaparkowany przed bramą garażową i utrudnia wyjazd. Kolejna sytuacja to wtedy gdy wyjeżdżający mija się z wjeżdżającym.

Co do treści samego maila to też uważam go niepotrzebny bełkot zwłaszcza, że mowa jest o znaku zakazu zatrzymywania (B36) a jak już to powinien być to znak postoju (B35) z ewentualną tabliczką uszczególniającązasady. Dodatkowo uważam, że przejazd przez dziedziniec również powinien być dozwolony (np. dla taksówek czy rozładunku towarów) i odpowiednio wyszczególniony pod znakiem zakazu ruchu.

Inna sprawa, że tak jeszcze nie spotkałem się z egzekwowaniem zakazu wjazdu na dziedziniec tak samo nie spodziewam się zbyt częstego egzekwowania tego drugiego znaku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mery




Dołączył: 18 Lip 2015
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:03, 05 Paź 2015    Temat postu:

Ok, dzięki. I można tak od razu? Można. A z egzekwowaniem zakazu na dziedzińcu spotkałam się raz: wprowadzaliśmy się i raz podjechaliśmy pod klatkę, bo mieliśmy bardzo ciężkie pudła i akurat wtedy pojawiła się SM. Myślę, że zakaz powinien brać pod uwagę rozładunek, przecież chyba żadnemu z mieszkańców mebli nie nosili spod hotelu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
khadish




Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:49, 05 Paź 2015    Temat postu:

I jak? Straż miejska się przyczepiła czy odpuścili?

Moim zdaniem powinna być jeszcze jedna regulacja utrudniająca parkowanie na samym końcu rondka pomiędzy budynkami (na wysokości klatki trzeciej) - np. jakiś słupek. Myślę, że wyprowadzający wózek dziecięcy czy inwalidzki a nawet rower się ze mną zgodzą. Jeden pojazd tam to nie problem, ale już dwa zaparkowane równolegle - według mnie - tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mery




Dołączył: 18 Lip 2015
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:57, 05 Paź 2015    Temat postu:

Odpuścili, widzieli, że nie parkujemy z lenistwa/głupoty, tylko taszczymy pudła.

Co do zakazu - i tak uważam, że to wymyślanie problemów (jak często wjeżdża się do garażu, a ktoś akurat wychodzi z auta?), ale trudno, nie jestem typem pieniacza. Ja się przepisom podporządkowuję, ale ludzie i tak będą parkować. Miejsca parkingowe są bardzo drogie (widząc pustki w garażu nie tylko ja tak sądzę), a już widzę, jak ktoś z ciężkimi zakupami i wózkiem czy złamaną nogą dybie przez kilkaset metrów. Jak ktoś chce na tym osiedlu mieszkać już do końca życia, to może się zastanowi nad kupnem, jak ktoś przewiduje zmianę mieszkania, to już niekoniecznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
khadish




Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:22, 05 Paź 2015    Temat postu:

zakaz zatrzymywania się to nie jest wymysł Administracji - jest to odpowiedź na kwestie podnoszone przez mieszkańców. No i zostało przegłosowane w demokratycznych wyborach Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Małgorzata




Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:05, 06 Paź 2015    Temat postu:

MERY tak się składa że mam miejsce postojowe i proszę - uwierz mi że już nie raz wycofywałam się żeby przepuszczać kogoś wyjeżdżającego. kiedyś miałam nawet 3 podejścia. Najgorzej jeśli ktoś jedzie za Tobą - to nawet nie masz gdzie uciec. Jeśli ktoś stanie naprzeciw wjazdu to zwinąć się autem jest ciężko.
Piszesz o jeździe wózkiem - prosta sytuacja: idzie matka z wózkiem, nie idzie chodnikiem wzdłuż drogi dojazdowej bo musiałaby co chwilę wjeżdżać i zjeżdżać z chodnika więc idzie drogą dojazdową (myślę, że nie jedna matka to potwierdzi). nie masz szans przejechać dopóki ona nie przejdzie. dlaczego? bo na drodze dojazdowej zrobił się regularny parking! to nie są miejsca parkingowe - TO JEST DROGA DOJAZDOWA. Też nie uważam się za pieniacza ale dlaczego mamy mieć utrudniony dojazd tylko dlatego że ktoś nie kupił miejsca? przecież chyba wszyscy wiemy jak w Krakowie wyglądają kwestie parkingowe? i jeśli ktoś chce mieć gdzie parkować to proszę bardzo - są miejsca postojowe. jeśli z jakichkolwiek powodów nie kupił miejsca to dlaczego to ma być mój problem i dlaczego mam się gimnastykować z wjazdem do garażu w którym mam wykupione jak sama zauważyłaś za dość sporą kasę miejsce?
To nie jest chęć utrudniania życia innym - to kwestia dbania o to żeby inni nie utrudniali tym co chcą dojechać do garażu... Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mareceq




Dołączył: 21 Kwi 2014
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:21, 06 Paź 2015    Temat postu:

Małgorzata - z ust mi to wyjęłaś!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
adams




Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:12, 06 Paź 2015    Temat postu:

Może i ja się włączę w rozmowę.. Generalnie parkowanie wzdłuż drogi dojazdowej jakoś bardzo mi nie przeszkadza, ale niech ludzie tam parkujący czasami trochę pomyślą..
Po pierwsze parkowanie dokładnie na wprost wjazdów do garażu jest naprawdę denerwujące, bo jak zauważyła Małgorzata wywinąć autem przy wyjeździe jest bardzo trudno, szczególnie jeśli ktoś posiada kombi i potrzebuje trochę więcej miejsca. W dodatku jeden z mieszkańców zabłysnął ostatnio fantazją i zaczął parkować na przeciwko drzwi do śmietnika lub na skręcie na dziedziniec.
Po drugie już nieraz ktoś życzliwy zaparkował tak blisko chodnika prowadzącego do Lewiatana, że musiałam iść na około, bo o ile sama bym może jakoś przeskoczyła to już w wózkiem nie miałam szans Sad
Po trzecie sznurek aut parkujących na drodze dojazdowej jest coraz dłuższy i niedługo sięgnie bramki przy parku. Ludzie troszkę wyobraźni, bo potem będą żale i lamenty, że "ktoś mi porysował auto"..
A jeśli chodzi o wjazd na dziedziniec to rozumiem wszystkich tych, którzy wjeżdżają aby rozładować samochód itp, ale czy nie zauważyliście, że ostatnio dziedziniec pełni raczej rolę darmowego parkingu, szczególnie nocą?? Pomijam, że nie mogę nawet chwilę postać z dzieckiem, bo zaraz muszę uciekać przed jakimś obrażonym kierowcą, który chciał sobie zaparkować auto na pół dnia. Ale to co najważniejsze to, że jest to również droga ewakuacyjna i uwierzcie, że nie wyobrażam sobie, żeby wielki wóz strażacki wywinął pomiędzy tymi wszystkimi autami, które często parkują dosyć daleko od krawężnika i jeszcze bardziej zawężają przejazd. Oby kiedyś nie doszło do tragedii z tego powodu..
Jasne, że miejsca parkingowe są bardzo drogie i nie każdego stać, żeby je wykupić, bo już sam kredyt na mieszkanie to spore zobowiązanie. Ale myślę, że przed zakupem mieszkania każdy się orientował jak wygląda sprawa parkowania, więc świadomie się tu wprowadził. A tak naprawdę chodzi o to, żeby nie uprzykrzać życia innym swoim egoizmem i lenistwem. Świetny przykład to śmieci zostawiane pod drzwiami ale to już osobny wątek Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mery




Dołączył: 18 Lip 2015
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:50, 06 Paź 2015    Temat postu:

Małgorzata napisał:
Też nie uważam się za pieniacza ale dlaczego mamy mieć utrudniony dojazd tylko dlatego że ktoś nie kupił miejsca? przecież chyba wszyscy wiemy jak w Krakowie wyglądają kwestie parkingowe? i jeśli ktoś chce mieć gdzie parkować to proszę bardzo - są miejsca postojowe. jeśli z jakichkolwiek powodów nie kupił miejsca to dlaczego to ma być mój problem


Ale ja przecież nie twierdzę, że to powinien być Twój problem Wink Jeździłam tą drogą i nigdy problemów nie miałam, dlatego też zadałam pytanie na forum, czy faktycznie te auta komuś przeszkadzały. Sama miejsca nie mam, bo uważam, że nie jest warte swojej ceny, zwłaszcza, że nie traktuje tego bloku jako miejsca do mieszkania po grób Wink , ale znam osoby, które mają i nigdy się nie skarżyły na parkujące auta. Tyle Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Małgorzata




Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:57, 06 Paź 2015    Temat postu:

MERY jasne że nie przeszkadzają - do momentu gdy nie musisz się z kimś minąć: grupą pieszych, innym autem, rowerzystą. wtedy po prostu nie masz gdzie uciec.
zwróc też uwagę na ograniczoną widoczność przy wjeździe na osiedle. tak jak powyżej napisano za chwilę auta będą stały do furtki z parku Smile a nieraz tamtędy chodzą dzieci których zza aut po prostu nie widać.
nie twierdzę że wszyscy muszą mieć miejsce, ale jeśli ktoś się decyduje z niego zrezygnować to po prostu podejmuje pewne decyzje i nie widzę powodu, by inne osoby ponosiły konsekwencje tej decyzji.
i też tyle z mojej strony Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mery




Dołączył: 18 Lip 2015
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:41, 06 Paź 2015    Temat postu:

Jakieś konsekwencje cudzych wyborów ponosi się zawsze, o ile nie żyje się w lesie Smile Tak filozoficznie na zakończenie. Dzięki za kulturalne wyjaśnienie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.ogrodplaszow.fora.pl Strona Główna -> Sprawy osiedla - różne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin